GORĄCE GĄSIENICE I PODKOWY

Żar lejący się nieubłaganie z bezchmurnego nieba, wyschnięta ziema ,która od wielu dni nie widziała kropli wody i wszędobylski kurz – w takiej scenerii przyszło działać organizatorom
XII Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Militarnych „Gąsienice i Podkowy” Borne Sulinowo 2015.

Nie bacząc na temperatury przekraczające grubo 30 stopni w cieniu, już 14 sierpnia postawiono namiot sztabowy, aby od rana 15 sierpnia rejestrować uczestników imprezy. Nie pierwszych, bo ci w liczbie kilkudziesięciu biwakowali już od kilku dni na terenach zlotowych. Potem poszło wszystko utartym od kilku lat trybem. W dzień i w noc jechały grupy. Pojazdy na kołach i te ciężkie na lawetach. W sumie do dnia 23 sierpnia zarejestrowano 3732 osoby, w tym: obywatele polscy 3454,Niemcy 224, Rosjanie 2, Anglicy 8, Francuzi 5, Holendrzy 17, Belgowie 7, Szwedzi 6, Norwegowie 7, Bułgarzy 2.

Na zlot przyjechało łącznie 1257pojazdów, w tym: pojazdów militarnych różnego typu 455 i 129 motocykli militarnych. Uczestnicy przyjechali 617 samochodami cywilnymi, przyprowadzili też 72 przyczepy mieszkalne.

Piękne słoneczko nie szczędziło swoich promieni, aby uświetnić w dniu 20 sierpnia oficjalną ceremonię otwarcia z udziałem pocztu sztandarowego w asyście kompanii honorowej
2 Brygady Zmechanizowanej Legionów im. Józefa Piłsudskiego w Złocieńcu. Ceremonię uświetniła orkiestra wojskowa z garnizonu szczecińskiego. Formułę otwarcia zlotu wygłosił Wiceburmistrz Bornego Sulinowa pan Bogdan Korpal. Do licznie zebranych uczestników przemówił tez Komandor Zlotu pan Wiesław Bartoszek apelując zwłaszcza o zachowanie, z uwagi na suszę, szczególnych środków ostrożności. Ceremonię zakończył mocnym uderzeniem dynamiczny pokaz walki w wykonaniu drużyny rozpoznawczej ze składu 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie.

Dalszy przebieg imprezy nie odbiegał od założeń planowych. Jak zwykle, ogromne zainteresowanie licznie zebranej publiczności wzbudzały popisy sztuki jeździeckiej w wykonaniu Grupy Rekonstrukcyjnej 8 pułku strzelców konnych z Chełmna, fachowo komentowane przez pana Jerzego Hanisza.

Tłumy gości oblegały przez cały czas trwania imprezy wyeksponowane na placu przed sceną ciężkie pojazdy bojowe: KTO „Rosomak” samobieżną haubicę „Dana”, czołg PT 91 i ozdobę zlotu – wystawioną przez Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy haubicę M 109 produkcji amerykańskiej, uczestniczkę wielu wojen na całym świecie, począwszy od wojny wietnamskiej w latach 60-tych ubiegłego wieku.

Dech w piersiach zapierała sobotnia parada pojazdów pancernych po tankodromie. Te obłoki kurzu, ten ryk silników pozwalał na wyobrażenie sobie, jak w latach 40 ubiegłego wieku wyglądały bitwy pancerne na pustyniach afrykańskich.

W trakcie zlotu nie zabrakło też wyjazdu szybkiej grupy uczestników na cmentarze wojenne w Bornem Sulinowie i w Szczecinku zakończone piknikiem militarnym pod szczecineckim ratuszem.

Tradycyjna, sobotnia parada pojazdów po drogach gminy Borne Sulinowo, wyczekiwana z niecierpliwością przez mieszkańców miejscowości wokół jeziora Pile, liczyła ponad 120 różnego typu pojazdów.

Jak co roku nie zabrakło w sobotni wieczór wyróżnień dla uczestników:

  • Wyróżnienie Komandora Zlotu w kategorii pojazdy gąsienicowe za haubicę samobieżną M 109 dla Muzeum Wojsk Lądowych z Bydgoszczy
  • Wyróżnienie Burmistrza Bornego Sulinowa za wieloletnią współpracę przy organizacji zlotu dla pana Romualda Gacka
  • Wyróżnienie Dyrektora Centrum Kultury i Rekreacji w Bornem Sulinowie w kategorii pojazd kołowy pow. 3,5t dla właściciela LUCHS 1976 pana Christophera Gebhardt
  • Wyróżnienie Prezesa Stowarzyszenia Militarnej Historii Bornego Sulinowa za motocykl militarny GNOME RHOME – pana Jana Wilkaniec
  • Wyróżnienie firmy Coca-Cola za aktywny udział w zlocie poprzez budowę dioramy TASK FORCE VIKING dla Grupy Pasjonatów Wojskowości z całego kraju odtwarzającej żołnierzy armii Wielkiej Brytanii i USA podczas wojny w Afganistanie
  • Wyróżnienie Kompanii Piwowarskiej S.A. w kategorii pojazd kołowy dla właściciela GAZ 69A – pana Dirka Houben.

Do zobaczenia za rok!

Bogumił Turowski
Paulina Undrych-Matkowska