V MIĘDZYNARODOWY ZLOT POJAZDÓW MILITARNYCH

JUBILEUSZOWY V MIĘDZYNARODOWY ZLOT
POJAZDÓW MILITARNYCH
„GĄSIENICE I PODKOWY” BORNE SULINOWO 2008 JUŻ ZA NAMI.

Wszystko zaczęło się już w piątek 9 sierpnia, kiedy to na borneńskie pole zlotowe przybyły forpoczty Trójmiejskiej Grupy Militarnej z pierwszym ciężkim sprzętem. Potem już poszło z górki.

W dniu 14 sierpnia, o godz. 17.00 przy dźwiękach hymnu narodowego w wykonaniu orkiestry ze Złocieńca, w obecności Burmistrza Miasta i Gminy Borne Sulinowo, Honorowego Patrona Zlotu- Dowódcy 2 Zmechanizowanej Brygady Legionów im. Józefa Piłsudskiego w Złocieńcu gen.bryg. Krzysztofa Makowskiego oraz przedstawicieli Organizatorów Zlotu, na maszt wciągnięto flagę państwową, dając tym samym znak, że V Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bornem Sulinowie oficjalnie się rozpoczął.

Na terenach zlotowych gościło w tym momencie ponad 3900 zarejestrowanych uczestników, którzy przyprowadzili ze sobą ponad 500 typowo militarnych pojazdów różnego typu oraz około 700 pojazdów „cywilnych”.

Nie sposób wymieniać wszystkich i wszystko to,co przewinęło się przez zlotowisko. Między innymi swój ciekawy sprzęt, taki jak: Gaz 51, WZT 2 na podwoziu gąsienicowym i inne przywieźli członkowie Trójmiejskiej Grupy Militarnej- stali uczestnicy naszych zlotów. Inny nasz wierny uczestnik – Military Club Wschód – Zachód zjawił się z takimi okazami jak: BWP 1, MTLB, T-55 Merida, BRDM 2, Ural 375 z unikatową kabiną brezentową, Gazem 67 B (Czapajew}, i wieloma innymi ciekawymi okazami pojazdów militarnych.

Kolejny stały gość naszej imprezy – Motodemont z Kaźmierza Wlkp przytransportował poza takimi pojazdami jak: BRDM 1, BWP 1, gąsienicowym transporterem pływającym PTS, ciężarowym Uralem Diesel- całą kolekcję sprzętu artyleryjskiego, w skład której wchodziły haubica,moździerze, działka plot, armaty polowe piechoty. Członek Stowarzyszenia Militarnej Historii Bornego Sulinowa Sławomir Handke uraczył nas wszystkich takim rarytasem historycznym, jak kuchnie polowe z okresy I Wojny Światowej, jaszcze artyleryjskie, taczanka- wszystko to, oczywiście ciągnięte było kiedyś przez konie.

Z przyczyn niezależnych od organizatorów nie przybyli na tegoroczny zlot ułani z 8 Pułku Strzelców Konnych z Chełmna, podkowy zaprezentował w ich miejsce oddziałek ze składu Trójmiejskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych, składjący się z żołnierzy – „berlingowców” z zaprzęgiem konnym i dwoma jeźdźcami. Wsparło ich dwóch naszych borneńskich ułanów – ojciec i syn Leszczyńscy.

Pięknie prezentował się obóz Grupy Rekonstrukcyjnej 82 Dywizji Powietrzno-Desantowej armii amerykańskiej, wzorowany na obozie z czasów pierwszej wojny pustynnej (Irak). Obok nich swój obóz rozbiła Grupa Rekonstrukcyjna 173 Dywizji Powietrzno-Desantowej prezentująca współczesne umundurowanie i uzbrojenie armii amerykańskiej.

Nie zabrakło też grup pokazujących wojska naszych wschodnich sąsiadów- dawnych „mieszkańców” garnizonu borneńskieego. Ładnie prezentował się obóz GRH „Razwietka” wystawiony przez ludzi w umundurowaniu i z wyposażeniem radzieckich wojsk powietrzno-desantowych z czasów wojny w Afganistanie 1979-1989. Nieco skromniejszy rozmiar, ale nie mniej ciekawy miał obóz Grupy Rekonstrukcyjnej „Specnazu” pokazujący umundurowanie i uzbrojenie wojska radzieckiego w czasach wojny w Afganistanie w latach 80 ubiegłego wieku. Wielką niespodzianką dla zwiedzających była rekonstrukcja Szpitala Polowego Wojska Polskiego z czasów międzywojennych. Dziewczęta z personelu szpitalnego, nie zwracając uwagi na tłumy zwiedzających, profesjonalne wykonywała swoje obowiązki związane z pielęgnacją rannych i chorych żołnierzy.

Można by tak jeszcze długo wymieniać kto i co reprezentował, czy przywiózł. Trzeba jednak powiedzieć, że uczestnicy zlotu zaprezentowali umundurowanie żołnierzy z różnych stron świat i z różnych okresów historycznych – od pruskich mundurów z charakterystyczną pikielhaubą, poprzez mundury z wszystkich frontów II Wojny Światowej, w tym piękne umundurowanie żołnierzy polskich z okresu kampanii wrześniowej. Szczególne zainteresowanie widzów wzbudzały mundury Regimentu Szkockiego z krótkimi spódniczkami (kiltami), mundur służby zdrowia armii australijskiej oraz czerwona kurtka munduru Kanadyjskiej Konnej Policji .

Poza wcześniej wymienionymi pojazdami militarnymi na polu obozowym i na „tankodromie” można było zobaczyć jeszcze wiele, wiele bardzo interesujących okazów sprzętu militarnego, a między innymi: samochód rozpoznawczy FUG, ciężarówkę pływającą ALVIS, rozsławiony poprzez prasę z racji perypetii celnych piękny opancerzony transporter piechoty Praga SV, zwany powszechne „Jaszczurką”, transportery opancerzone SKOT, Hummery a wśród motocykli militarnych można było zobaczyć takie „perełki” jak: francuski GUOME-RHÖNE, ZÜNDAPP-750, HARLEY DAWIDSON WL-42, BMW-350, BMW R71, BMW R75 SAHARA. W sumie tych militarnych motocykli było ponad 160

Na tle licznego grona przybyłych gości dobrze wypadli też członkowie naszego miejscowego Stowarzyszenia Miłośników Militarnej Historii Bornego Sulinowa dostarczając na zlot swój „tabor” złożony z pojazdu gąsienicowego GSP, samochodów ciężarowych Ural 375, ZIL 131, Star 660, lekkich wozów typu GAZ 67 B (Czapajew), GAZ 69, UAZ 452 (popularnie zwanego „ogórkiem”), NISSAN PATROL, jak też historycznych motocykli K-750, HARLEY DAWIDSON WL 42.Podczas zlotu tabor Bornego Sulinowa wzbogacił się o gąsienicowy pojazd pływający PTS, nabyty od Motodemontu przez jednego z członków Stowarzyszenia,

Na tegorocznym zlocie nie zabrakło również czynnych żołnierzy naszej armii. Wojsko Polskie zorganizowało pokaz KTO ROSOMAK, samochodu rozpoznawczego HMMWV H1 i rozgłośni polowej PERKUN, a zainteresowani zawodową służbą wojskową mogli uzyskać pełne informacje o warunkach i wymogach z tym związanych w namiocie propagandowo-promocyjnym. Zainteresowani historią wojska mogli zasięgnąć szczegółowych informacji w pawilonie Muzeum Oręża Polskiego z Kołobrzegu oraz obejrzeć wystawę modeli pojazdów militarnych i bardzo ciekawy zestaw zdjęć garnizonu Gros Born z lat 30 ub. Wieku w namiocie Szczecineckiego Klubu Modelarzy.

W ty roku niebo nad terenem imprezy nie pozostało puste. Przez trzy dni krążył po nim helikopter MI-2, zabierając na swój pokład chętnych do oglądanie Bornego Sulinowa z powietrza. Zaciekawienie wzbudzał też policyjny MI-2 stacjonujący na lotnisku i zabierający ciężko chorego helikopter SOKÓŁ z lotniczego ratownictwa medycznego.

W piątek, 15 sierpnia delegacja zlotowiczów złożona z kolumny motocykli i kilku lekkich wozów militarnych odwiedziła cmentarze wojenne w Bornem Sulinowie i Szczecinku, składając symboliczne wiązanki kwiatów na grobach poległych podczas II Wojny Światowej żołnierzy. Zaprezentowała się przy tej okazji mieszkańcom Szczecinka, urządzając krótki „piknik militarny” pod ratuszem.

W sobotę, 16 sierpnia, mimo padającego deszczu na trasę liczącą ponad 40 kilometrów, przez miejscowości położone na terenie Miasta i Gminy Borne Sulinowo, wyruszyła kolumna złożona ze 130. różnego typu pojazdów militarnych (w tym również gąsienicowy MTLB), owacyjnie witana przez mieszkańców mijanych wsi i miasta Borne Sulinowo.
Padający przez dłuższe okresy deszcz nieco pomieszał szyki organizatorom imprezy, nie zgasił jednak nastrojów wśród zlotowiczów i tłumnie przybyłej publiczności „cywilnej”, pragnącej zobaczyć pokazy sprzętu i występujące na scenie zespoły artystyczne z tą najważniejszą – Zespołem TSA (.W tym miejscy zaznaczyć należy, że występ zespołu TSA za sponsorował nam Burmistrz Miasta Szczecinek i SAPIK}. Według ostrożnych szacunków obserwatorów, tereny zlotowe odwiedziło w dniach trwania imprezy, w sumie ponad 30 tyś widzów.. „Militarni” uczestnicy zlotu, opuszczający z żalem w niedzielę i poniedziałek teren Bornego Sulinowa zapowiadali, że za rok spotkamy się ponownie w równie licznym gronie.